Dowiedz Się Kompatybilności Za Pomocą Znaku Zodiaku
YouTuber Brooke Houts wykorzystywała swojego psa przed kamerą, a ludzie nie mieli jej przeprosin
Zabawa
YouTuber Brooke Houts zbudowała dużą grupę około 340 000 subskrybentów, z których większość zawdzięcza swojemu psu, Sfinksowi.
Znaczna część jej treści dotyczy tego, że wchodzi do wszystkich rodzajów shenaniganów ze swoim uroczym dobermanem, co jest godne podziwu, ponieważ w show biznesie jest powiedzenie: nigdy nie pracuj z dziećmi ani zwierzętami.
Ale Brooke sprawiła, że to dla niej zadziałało i cieszy się stale rosnącą karierą jako kuratorka treści na YouTube bez kontrowersji. To znaczy, dopóki przypadkowo nie przesłała niezredagowanego klipu wideo, w którym wyraźnie wykorzystuje Sfinksa do polubień, co, co zrozumiałe, wkurzyło wiele osób.
Teraz mam zamiar zapewnić wszystkim gorące podejście: Myślę, że większość ludzi, którzy mają zwierzęta, znęcają się nad nimi, niezależnie od tego, czy wiedzą o tym. Wyobraź sobie, że jesteś szczeniakiem, odpoczywasz ze swoim rodzeństwem, mamą i tatą, a wszystko, co robisz, to bawisz się przez cały dzień ze swoją kochaną rodziną.
Właśnie przestałeś pić mleko z piersi mamy, gdy nagle te ogromne formy życia, mówiące innym językiem, stoją nad tobą i twoimi braćmi i siostrami.
Wszyscy bawicie się i dobrze się bawicie, gdy jedna z tych brzydkich istot podnosi cię z pudełka, a następnie zabiera z dala od wszystkiego, co kiedykolwiek znałeś i kochałeś. Nigdy więcej nie zobaczysz swojej rodziny.
Jesteś zamknięty w dziwnym domu, wszystkie twoje zwierzęce instynkty stłumione i stłumione, gdy powtarzalnie trenujesz wykonywanie sztuczek i zadań na polecenie innego gatunku. Potem mają odwagę poświęcić konta na Instagramie tobie, potworom.
haha zabawny dowcip @brookehouts !!! xD pic.twitter.com/kjvmOnln7e
- but (@ shoe0nhead) 7 sierpnia 2019 r
Oczywiście nie dotyczy to wszystkich zwierząt domowych, ratowników i takich potrzebujących ton miłości, ale jest coś trochę sadystycznego w myśleniu, że porwanie żywej istoty z ich rodziny jest całkowicie normalne, abyś mógł mieć milutkiego niewolnika.
Chociaż wszyscy mogą nie zgodzić się z moim podejściem do posiadania zwierzaka, prawie wszyscy wyraźnie widzą, że Brooke Houts uderza, a następnie pluje na swojego szczeniaka, a sposób, w jaki traktuje swojego pieska, jest w porządku.
Brooke Houts wykorzystuje swojego psa na wideo, a następnie próbuje przeprosić. Twitter go nie ma.
Twitter poszedł absolutnie bananami na Brooke, co spowodowało szybkie przeprosiny z YouTuber. Odpowiedziała, mówiąc, że „NIE jest prześladowcą psa ani zwierzęciem w jakikolwiek sposób, kształcie lub formie”. Następnie natychmiast usunęła film, ale, jak wszyscy wiemy, naprawdę nigdy nic nie zniknęło z Internetu.
Użytkownik Twittera @ shoe0nhead chwycił lustro filmu, a następnie przesłał go na Twitter, z wiadomością dla przeprosin Brooke, którzy twierdzili, że wiedzieli, skąd pochodzi, kiedy uderzyła w Sfinksa.
kontekst: najwyraźniej przypadkowo przesłała na swój kanał niezredagowany materiał i na szczęście ktoś go nagrał, zanim go usunęła. kobieta używa tego psa do klikania i od razu bije go za kulisami pic.twitter.com/kn3EbxIbdY
- but (@ shoe0nhead) 7 sierpnia 2019 r
oto pełny wyciek wideo: https://t.co/q18JypkJhF
- but (@ shoe0nhead) 7 sierpnia 2019 r
ludzie usprawiedliwiają się tym, jak „haha, jakbyś nigdy nie stracił panowania nad sobą!” dotyczą. nie bijesz, nie łapiesz, nie klapiesz, nie uderzasz o ziemię i plujesz swoim zwierzakiem z frustracji. co zrobiłby plucie na psa ???
Shoe wskazuje na dychotomiczne działania Brooke wobec swojego psa: w pewnym momencie nagradza Sfinksa za to, że jest energiczna, żartobliwa i zabawna, ale potem, gdy nie chce, żeby był włączony, karci go, klepie go ziemię i pluje na niego. Dla zwierzaka jest to bardzo myląca sytuacja.
kręciła zabawne wideo, w którym BAWIŁA SIĘ Z PSEM, dlatego pies naturalnie myślał, że to czas na zabawę. ale uderza go i pluje w nie edytowanym przecieku za działanie w taki sam sposób, jak działało w edytowanej wersji (link)
- but (@ shoe0nhead) 7 sierpnia 2019 r
DLACZEGO https://t.co/ZyIUQhTXbd
Po zbiorowym oburzeniu Twittera i Internetu, który zaczął padać na Brooke, zabrała się do mediów społecznościowych, aby poprosić o swoją sprawę w liście przeprosin.
Jej wypowiedź zawierała usprawiedliwienie dla jej zachowania, stwierdzając, że podczas filmowania przeżywała emocjonalnie trudny czas. Brooke nalegała również, by „rzadko była zdenerwowana, jak pokazano na filmie”.
Kontynuowała, mówiąc, że nie wierzy, że jej stan emocjonalny uzasadnia jej zdenerwowanie w Sfinksie, ale uświadomiła sobie, że nie splunęła swojemu psu:
„Każdy, kto mnie zna, wie, że mam ogromną miłość do zwierząt, w tym do mojej. Nigdy nie zrobiłbym nic, aby celowo fizycznie lub psychicznie skrzywdzić jakiekolwiek zwierzę. Ponownie, NIE powinienem był na niego krzyczeć ani być tak agresywny fizycznie jak ja, i jestem tego w pełni świadomy. Nie został ranny, ani też nigdy mnie fizycznie nie skrzywdził. Wiem, że będę w wielu sytuacjach, w których będzie on fizyczny, ale nie odpowiem w ten sposób ponownie ”.
Wszystkim, którzy ostatnio komentowali moje media społecznościowe: pic.twitter.com/gnxUbfVHdf
- b (@brookehouts) 7 sierpnia 2019 r
Dla wielu użytkowników Twittera przeprosiny Brooke trafiły w głuchy uszy. Niektórzy mówili, że tak gra „kartą ofiary” z oświadczeniem, podczas gdy inni tego nie kupowali nie pluła na psa ponieważ wygląda na to, że jest na filmie.
I teraz TMZ donosi, że „jednostka ds. okrucieństwa wobec zwierząt LAPD wie o tym filmie i prowadzi dochodzenie”.
Co myślisz? Czy było to chwilowe uchylenie wyroku? A może po raz pierwszy przyłapano ją na wykorzystywaniu Sfinksa przed kamerą?