Dowiedz Się Kompatybilności Za Pomocą Znaku Zodiaku
„Dźwięk na stronie”: wywiad z Benem Yagodą
Inny
W zeszłym roku o tej porze moje wakacje zostały znacznie rozjaśnione przez „ Dźwięk na stronie: styl i głos w piśmie przez Bena Jagodę.
W nim, Jagoda, autor i dyrektor dziennikarstwa na Uniwersytecie Delaware , skupia się na tych cechach, które sprawiają, że pisanie i niektórzy pisarze zapadają w pamięć, niezależnie od tego, czy piszą fakty, czy fikcje, a także na powodach, dla których inni są wyjątkowo niezapomniani.
„Najgorsze pisanie dziennikarzy pojawia się w momentach, gdy nie zrobili wystarczająco dużo reportaży i muszą kręcić się lub uogólniać; krytycy i eseiści, gdy nie do końca dopracowali swojego punktu widzenia lub powtarzają jak papuga cudzy; powieściopisarze, kiedy nie wykonali pracy wyobraźni niezbędnej do przekształcenia typów i sytuacji w prawdziwych ludzi robiących prawdziwe rzeczy” – pisze.
Ponowne przeczytanie „The Sound on the Page” tego lata na nowo rozpaliło to samo podekscytowanie, jakie poczułem po raz pierwszy na studiach, kiedy Oliver Nickerson SJ, błyskotliwy i wymagający profesor angielskiego, pokazał, jak uważna lektura może ujawnić tajemnice literatury. W ten sam przystępny sposób Yagoda łączy erudycyjną i często dowcipną analizę, przykłady stylistycznej doskonałości i nieudolności oraz najważniejsze, szczere świadectwa z ponad 40 wywiadów przeprowadzonych przez autora z uznanymi stylistami, których platformy sięgają od gazety humorystycznej ( Dave Barry) , czasopisma ( Susan Orlean ), nowela ( Michael Chabon ), pisanie online (Minneapolis Trybuna Gwiazd felietonista James Lileks ), a nawet orzeczenia Sądu Najwyższego ( Sędzia Stephen Breyer ).
Jagoda jest praktycznym naukowcem i refleksyjnym praktykiem zainteresowanym złamaniem kodu pamiętnego pisma. Jego wcześniejsze książki zawierają biografie tradycji literackiej („ O mieście: The New Yorker i świat, który stworzył
„) i legendarny humorysta („ Will Rogers: Biografia
“).
Wraz ze swoim kolegą Kevinem Kerrane prześledził korzenie „nowego dziennikarstwa” od XIX wieku do współczesności w „ Sztuka faktu: antologia historyczna dziennikarstwa literackiego
”.
Dla każdego, kto chce rozwijać swój styl, „The Sound on the Page” oferuje cenne rady (zobacz fragment, „Siedem porad dotyczących stylów i brzmień „), a w ostatnim akapicie słowa, które pocieszają i zachęcają.
„Każdy, kto przyłoży pióro do papieru, może mieć styl prozy” – podsumowuje Yagoda. „Prawie w każdym przypadku ten styl będzie cichy, czasami tak cichy, że będzie wykrywalny tylko przez ciebie, pisarza. W ciszy możesz słuchać swojego dźwięku w różnych przejawach; wtedy możesz zacząć go kształtować i rozwijać. Ten projekt może trwać tak długo, jak długo piszesz, i nigdy się nie starzeje”.
W zeszłym tygodniu Yagoda przerwał pracę nad następną książką, aby odpowiedzieć na moje pytania dotyczące tych nieuchwytnych literackich bliźniaków, stylu i głosu, w e-mailowym wywiadzie.
Chip Scanlan: Czym jest styl i dlaczego ma znaczenie?
Ben Jagoda: Słowo to ma wiele różnych znaczeń. W dziennikarstwie najbardziej rozpowszechniony jest styl AP, styl „The Elements of Style” Strunk i White'a: rodzaj poprawności, nie tylko w przepisach dotyczących pisania „21” zamiast „dwudziestu jeden”, ale aktywny głos, brak rozwlekłości itp. Istnieje również styl jako synonim sprytu lub werwy, sposób, w jaki mówimy o kimś, kto ubiera się „w stylu”. Moja książka dotyczy trzeciego zmysłu: indywidualnego stylu, czyli tego, który wyróżnia i wyróżnia danego pisarza. Jeśli chodzi o to, dlaczego ma to znaczenie, zacytuję siebie:
Pomyśl o Michaelu Jordanie i Jerrym Westie, którzy oddają strzał z wysokości dwudziestu stóp, o Charliem Parkerze i Benie Websterze grających refren „All the Things You Are”, Julii Child i Paula Prudhomme'a, którzy naprawiają kaczkę po pomarańczy, Miesa van der Rohe i Philipa Johnsona projektujących 20-piętrową wieżę biurową w tym samym rogu tego samego miasta lub Pietera Breughela i Vincenta van Gogha, każdy z nich malujący ten sam wiejski dom. Wszyscy rozumieją, że treść jest stała, często zwyczajna, a czasem banalna; że (szeroka) zmienność, arena ekspresji i doskonałości, zabawa, sztuka — to wszystko w indywidualnym stylu.To samo dotyczy lub powinno być prawdą w przypadku pisania.
Żywe cytaty dotyczące stylu i głosu są rozsiane po całej twojej książce. Masz ulubionego?
Mój ulubiony cytat z jakiegoś powodu pochodzi od mojego starego profesora Harolda Blooma. Kiedy zapytałem go (tak jak pytałem wszystkich moich rozmówców) o jego wpływy, powiedział:
[Samuel] Johnson, zawsze ze swoim antytetycznym stylem. Walter Pater i Hazlitt, którzy mnie bez końca fascynują, choć oczywiście nie można pisać z barokowym przepychem Patera, a raz nie można pisać w tym cudownym prostym stylu Hazlitta. Thomas de Quincey. Kenneth Burke, zwłaszcza w „Retoryce religii” ”. I oczywiście Emerson. Kiedy byłem w głębokiej depresji w połowie podróży, w 1965, kiedy miałem 35 lat, wyszedłem z tego w zasadzie czytając dwóch eseistów, Emersona i Freuda. Ale dzisiaj kim może być Johnson, Emerson, Hazlitt czy De Quincey? Jest za późno.Jednym z powodów, dla których to lubię, jest to, że nikt nie myśli w ten sposób. Ale Bloom to robi, do tego stopnia, że nawiązuje do pierwszego wersu „Inferno” Dantego („w środku podróży”) w środku wywiadu.
Podoba mi się też to, co Cynthia Ozick powiedziała o najbardziej wpływowym amerykańskim pisarzu wszech czasów: „Nienawidzę Hemingwaya. Absolutnie gardzę Hemingwayem. Nie mogę powiedzieć wystarczająco namiętnie, jak bardzo nienawidzę Hemingwaya. Te historie z „In Our Time”, gotowanie na brzegu rzeki — to historie gospodyń domowych”.
Uderza Hemingwaya z zupełnie nieoczekiwanych powodów (zwykle ludzie niszczą jego styl lub machismo), ale takich, które mają sens w świetle podejścia Ozicka do pisania.
Co Cię zaskoczyło w reportażu i pisaniu „Dźwięku na stronie”?
Jak nieświadomych własnego stylu było wielu pisarzy. Na potrzeby książki przeprowadziłem wywiady z ponad 40 osobami — autorami tak różnymi, jak Dave Barry, Bill Bryson, poeta Billy Collins, Cynthia Ozick, Susan Orlean, Andrei Codrescu i sędzia Sądu Najwyższego Stephen Breyer — i powiedziałbym, że tylko z garstką: mogli wyrazić naprawdę silne poczucie własnego stylu pisania.
To było zaskakujące, ale naprawdę nie powinno. Najpopularniejszą metaforą stylu w sensie, który badałem, jest „głos” i, podobnie jak czyjś głos, styl ma silny element nieświadomy. Ilu z nas mogłoby przeanalizować, dlaczego brzmimy tak, jak brzmimy?
To powiedziawszy, każdy z wywiadów dostarczył obfitych spostrzeżeń i informacji odzwierciedlających jego styl. Na przykład trochę lepiej rozumiałem ozdobne i dopracowane zdania Cynthii Ozick, gdy dowiedziałem się, że pisze wszystko flamastrem Expresso, a jeszcze bardziej, gdy podzieliła się ze mną jedną ze swoich stron rękopisu (znajduje się w książce). W jednym wierszu wszystkie słowa oprócz trzech zostały przekreślone i zastąpione frazą. To zdanie zostało przekreślone i zastąpione innym, które zostało przekreślone i zastąpione innym, które zostało przekreślone i zastąpione innym.
Czego dowiedziałeś się o swoim rzemiośle z reportażu i pisania „Dźwięku na stronie”?
Obie książki, które napisałem przed tym, były kombinacją narracji i analizy. Ten jest wszystko analizy i dowiedziałem się, jak trudno jest sprawić, by tego rodzaju materiał był czytelny strona po stronie. Poprzednie zdanie przypomina mi konkretny przykład: gdybym opublikował swój pierwszy szkic, słowo trudny pojawiłby się przynajmniej w co drugim zdaniu. Po tym, jak przejrzałem każdy realny synonim ( drażliwy był ulubiony), musiałem całkowicie przerobić wiele sekcji, aby język był świeży.
Czego musisz się jeszcze dowiedzieć o swoim rzemiośle?
Chcę, aby następna książka po tej, nad którą teraz pracuję (patrz poniżej), była wszystko narracja. Nigdy nie napisałam niczego dłuższego niż tego rodzaju artykuł w magazynie i jestem chętna i ciekawa, jak sobie poradzę w całej książce.
„Pisarzy”, mówisz, „można podzielić na dwie kategorie: tych, którzy obsesyjnie oddzielają to, co robią, i tych, którzy uciekają przed analizą, jakby to była fala zabójców. Druga grupa postrzega pisanie jako sztukę (inspirację), pierwsza jako rzemiosło (poty).” Do którego obozu się zaliczasz i dlaczego?
Zdecydowanie obóz zrywania. Dlatego jestem nauczycielem i krytykiem.
Jak pisanie „Dźwięku na stronie” wpłynęło na twoje pisanie i nauczanie pisania?
Jeśli chodzi o nauczanie, to niewiele. Większość moich uczniów nie jest gotowa do myślenia w kategoriach indywidualnego stylu; wciąż próbują opanować klarowność i poprawność stylu Strunk and White. W moim własnym piśmie jestem bardziej świadomy cichych rzeczy, które wyróżniają tych z nas, stylistów, którzy nie są na poziomie Hemingwaya/Faulknera/Toma Wolfe'a. Mamy swoje indywidualne style, chociaż nikt poza nami i kilkoma bliskimi przyjaciółmi może być ich świadomy. Na przykład ciągle zarządzam swoim upodobaniem do nawiasów: usuwam na tyle, żeby moja proza nie była zbyt zawiła, ale trzymam na tyle, żeby brzmiała jak ja. Używam nawet nawiasów w wywiadzie!
Pisarze często narzekają, że ich redaktorzy redagują ich próby stylu. Jak mogą uniknąć klawisza usuwania? Czy powinni?
Myślę, że najlepszą metodą byłaby praca nad cichym stylem, o którym właśnie mówiłem: styl nie jako szalejąca aliteracja (na przykład), ale jako wyraz subtelnych odchyleń od normy, które w jakiś sposób pasują do sposobu, w jaki postrzegasz świat i czujesz wygodne wyrażanie siebie. Który wydawca by się sprzeciwił, gdybyś miał nieco więcej nawiasów niż zwykle, albo twoje akapity były nieco dłuższe niż przeciętnie, albo od czasu do czasu pozwalałbyś sobie na odrobinę ironii? Wszystkie te rzeczy mogą być elementami stylu.
Piszesz, że „Istnieje tylko jedna konkretna, konsekwentnie rzetelna osoba przygotowująca wskazówki: czytaj na głos, jeśli nie dosłownie, to wewnętrznym głosem, któremu towarzyszy ucho wewnętrzne”. Co powstrzymuje pisarzy przed stosowaniem się do tej rady?
Prawdopodobnie nigdy im to nie przyszło do głowy, a jeśli tak, to mogą szybciej produkować kopie, jeśli nie poświęcą czasu na słuchanie.
Jaki jest przekonujący argument dla pisarzy, którzy podczas pisania trzymają język za zębami?
Najbardziej przekonujący ze wszystkich argument: tworzy złą, drewnianą, nieczytelną (wybierz przymiotnik) prozę.
Mocno wierzę w moc kopiowania świetnego pisania i ucieszyło mnie, że również subskrybujesz tę metodę. Co powiedziałbyś tym, którzy uważają to za błędną praktykę?
Wypróbuj, spodoba ci się! Poważnie, najlepszym sposobem na zostanie silnym, oryginalnym i uważnym pisarzem jest czytanie tak szeroko, jak to możliwe. Kiedy angażujesz palce w czytanie, w jakiś sposób wchłaniasz słowa na głębszym poziomie. Hej, jeśli to zadziałało dla Somerseta Maughama, Benjamina Franklina i Chipa Scanlana, to musi mieć coś do zaoferowania.
Wyobrażam sobie redaktorów kopiujących na całym świecie, którzy zgadzają się z twoim opisem „złych pisarzy”: „obojętnych, niekonsekwentnych, nudnych, całkowicie konwencjonalnych, głuchoniemych i niekompetentnych gramatycznie, werbalnie i ortograficznie. Ich proza jest z pewnością zauważalna, pełna wszelkiego rodzaju klisz, wszelkiego rodzaju błędów, zdań i akapitów pozbawionych rytmu, powtórzeń w strukturze zdań i niezamierzonych powtórzeń słów. Ma dźwięk, ale jest to dźwięk paznokci na tablicy lub w najlepszym razie monotonne brzęczenie”. Gdzie tacy pisarze mogą znaleźć pomoc?
Czytaj czytaj czytaj. Czytaj po cichu i czytaj na głos. Skopiuj to, co przeczytałeś. A potem przeczytaj więcej.
Czy możesz opisać swój najnowszy projekt książkowy?
Pracuję nad książką o częściach mowy – tak, rzeczowniki, czasowniki, wykrzykniki i cała reszta. Nazywa się „Dziadek do orzechów Nabokovs” i jeśli chcesz dowiedzieć się dlaczego, musisz go przeczytać.
O co nie pytano Cię w wywiadach na temat Twojej książki, na co chciałbyś odpowiedzieć?
Oto pytanie, na które czekałem: Czy było coś, co pomyślałeś o umieszczeniu w książce po tym, jak trafiła do druku? Odpowiedź brzmi tak. Zdałem sobie sprawę, że poświęciłem trochę czasu na główny składnik osobistego stylu — zaangażowanie. Oznacza to, że Twój własny styl pojawi się o wiele szybciej i bardziej naturalnie, jeśli będziesz mieć silne podejście do tematu. W przeciwnym razie znacznie łatwiej odnajdziesz drogę do schematu i frazesu.