Rekompensata Za Znak Zodiaku
Podstawa C Celebryci

Dowiedz Się Kompatybilności Za Pomocą Znaku Zodiaku

Stacja informacyjna wyemitowała zdjęcie ofiary dźgnięcia trzymającej coś, co wygląda jak broń. Oto dlaczego jest to problematyczne

Etyka I Zaufanie

To rzadki newsroom, który nie musiał uczyć się jakiejś wersji tej okropnej lekcji, która… KTVU-TV zastanawia się dzisiaj nad zagrożeniami związanymi z pobieraniem zdjęć z Facebooka.

NABJ, Instytut Maynarda (z siedzibą w Oakland) i DZIECKO zawołała stacja telewizyjna za użycie zdjęcia na Facebooku 18-letniej Nii Wilson trzymającej coś, co wyglądało na broń. Wilson i jej siostra Lahtifa zostały zaatakowane na pokładzie pociągu Bay Area Rapid Transit przez mężczyznę, który ciął je nożem. Szef policji BART, Carlos Rojas, podkreślił bezduszność morderstwa, mówiąc, że był to „atak w stylu więziennym” i że w ciągu 30 lat pełnienia funkcji oficera jest to jeden z „najbardziej okrutnych”, jakie widział. San Francisco Chronicle poinformowało, że było to trzecie zabójstwo na linii BART w ciągu pięciu dni.

Przerażający charakter ataku i niewinność ofiar dodały powagi gniewowi z powodu poniedziałkowej decyzji KTVU o użyciu zdjęcia ze strony Wilsona na Facebooku, na którym widać, że trzyma coś, co wyglądało na broń przy głowie. Obraz wydaje się wcale nie być bronią, ale zamiast etui na telefon komórkowy, które wygląda jak broń. Ale nie o to chodzi w oburzeniu. (Poynter nie używa obrazu w tej historii, aby go nie utrwalać, ale łączymy go z obrazem, aby dziennikarze mogli zobaczyć, o co chodzi w kontrowersji.)

Nawet jeśli „pistolet” na zdjęciu był prawdziwy, Wilson był ofiarą, a nie przestępcą. Umarła, wołając imię swojej siostry.

List protestacyjny NABJ, Maynarda i BABJA do KTVU powiedział:

„Wykorzystanie zdjęcia może być postrzegane jako próba odrzucenia jej człowieczeństwa i uciszenia tych, którzy postrzegają jej śmierć jako atak na tle rasowym”.

Prezydent NABJ Sarah Glover powiedziała Poynterowi: „Nia Wilson jest ofiarą niewypowiedzianej i bezsensownej zbrodni, a jej śmiertelne dźgnięcie nożem poprawiło okoliczności, ponieważ rzekomo miało motywację rasową. Nie ma uzasadnienia dla wyemitowania przez KTVU zdjęcia, na którym najwyraźniej trzyma fałszywe etui na telefon komórkowy z bronią. KTVU dwukrotnie ją wiktymizował, emitując obraz, który stawia ją w negatywnym świetle, a to również nie ma nic wspólnego z jej śmiercią. Niedopuszczalny jest brak wrażliwości okazywany ofierze i jej rodzinie”.

KTVU oferuje „bez wymówek”

KTVU wyemitowało obraz raz w poniedziałek w południe. Prezenter KTVU, Frank Somerville, który pracował w stacji od 30 lat, przeprosił w wiadomościach o godzinie 10. Wykorzystał również swoją stronę na Facebooku i napisał przeprosiny, które mogą być najprostsze, bez wymówek, jakie widziałem w mediach:

Chciałem poświęcić chwilę i przeprosić za zdjęcie, które KTVU pokazywało dziś na antenie przez kilka sekund, o młodej kobiecie, która zginęła wczoraj w pociągu BART.

Tutaj nazywała się Nia Wilson. Miała 18 lat.

W naszym południowym programie informacyjnym krótko pokazaliśmy zdjęcie z mediów społecznościowych, na którym trzyma coś, co wydaje się być pistoletem przy głowie.

Nie miałem nic wspólnego z użytym zdjęciem. Nie byłem nawet w pracy.
Ale jako lider w redakcji czułem, że moim zadaniem jest mówić i przepraszać.

Nie ma usprawiedliwienia, że ​​tak zrobiliśmy.
Powtarzam: bez wymówki!

NIGDY nie powinniśmy byli używać tego zdjęcia. To był ogromny błąd z naszej strony.

Natychmiast zdaliśmy sobie z tego sprawę. I to zdjęcie NIGDY już nie pojawi się na naszym antenie.

Mieliśmy wiele zdjęć do wyboru i niestety był to jeden z tych, których użyliśmy.

Znowu nie było na to usprawiedliwienia.
Wierzę, że kiedy popełnisz błąd, przyznasz się do niego.
I to był nasz błąd.
Duży błąd.

Proszę wiedzieć, że wszyscy tutaj w KTVU są upokorzeni tym, co się stało.

Wiedz też, że wystarczająco ważne było dla mnie zasugerowanie naszemu Dyrektorowi Wiadomości, żebym to napisał.

Powiedziała, że ​​w rzeczywistości myśli o tym samym.
I zgodziła się bez wahania.

Nia była piękną młodą dziewczyną.
Miała przed sobą całe życie.

Ode mnie i nas wszystkich w KTVU nie mogę wystarczająco powiedzieć, jak nam przykro.

Na stacji o 22.00 w wiadomościach, Somerville poszedł „nie-scenariusz”, aby powiedzieć stacji przepraszam za „błąd” i ponownie powiedzieć, że nie ma na to usprawiedliwienia. Następnie bezpośrednio zwrócił się do rodziny Wilsona, aby powiedzieć, że Channel 2 żałuje ich straty.

Wspominając „#IfTheyGunMeDown”

Tą ścieżką wielokrotnie kroczyły organizacje prasowe. Po Ferguson, Missouri, policjant zastrzelił Michaela Browna w 2014 roku, nawiązała się rozmowa na Twitterze wokół hashtagu „IfTheyGunMeDown”. Użytkownicy Twittera opublikowali zdjęcia, które według przewidywań chwyciłyby organizacje prasowe, gdyby miały fatalne starcie z policją.

W ciągu jednej doby ponad 100 000 opublikowanych osób używając tego hashtagu. Niektórzy pokazali się w mundurach wojskowych lub ukończyli studia, podczas gdy przewidywali, że media zrobią im zdjęcie, na których trzymają butelkę lub imprezują. Jeden post z tego ruchu utkwił mi w pamięci:

„Więc #IfTheyGunnedMeDown zdjęcie, którego użyliby, to zdjęcie z bronią i nożem w dłoni, wiedząc, że to kostium do krótkiego filmu akcji, w którym będę występować, ale sprawić, by wyglądało na to, że jestem jakimś domowym terrorystą, a gliny będą w prawo za zabicie mnie. Upewniliby się, że moje zdjęcia moich osiągnięć nie tylko w nauce, ale iw życiu nigdy nie ujrzą światła dziennego”.

Zdobyta wiedza

Nie wyciągajmy pochopnego wniosku, że dziennikarze nigdy nie powinni wykorzystywać zdjęć, które utrwalają w mediach społecznościowych. Znamy wiele przypadków, w których strony na Facebooku i Instagramie dały nam wgląd w życie zabójcy lub ofiary. Ale jedno zdjęcie jest wskazówką; to nie jest odpowiedź. Jedno zdjęcie nie jest biografią. Może być oknem na osobę; nie jest to cała historia osoby w jednym ujęciu.

Organizacje prasowe powinny wykorzystać ten przypadek jako szczepionkę przeciwko popełnianiu tych samych błędów. Oto część tego, czego powinniśmy się z tego nauczyć:

Jedno zdjęcie nie definiuje całej osoby. Wyobraź sobie, że ktoś uchwycił Twoje zdjęcie w najgorszym momencie — kiedy byłeś najbardziej zawstydzony lub skompromitowany. Teraz wyobraź sobie, że jest to zdjęcie, którego używają agencje informacyjne, aby powiedzieć, kim i czym jesteś. Obraz może być dokładny pod tym względem, że nie został zmieniony lub nieetycznie przycięty. Ale żeby był prawdziwy, obraz potrzebuje kontekstu.

Bądź wrażliwy na to, jak obraz może wzmacniać stereotypy. My, dziennikarze, wzdrygamy się, gdy widzimy dziennikarzy przedstawianych w filmach, pytających: „Jak się czujesz?”. pytania rodzin pogrążonych w żałobie. Wzdrygamy się, gdy widzimy samice-kotwice przedstawiane przez królowe piękności i kotwice jako nadęte wszystkowiedzące. Pomnóż szkody przez być może 70-krotnie, gdy przedstawiamy najbardziej wrażliwe populacje na stereotypowych obrazach. Bądź szczególnie wrażliwy na obrazy, które mogą niedokładnie/nieautentycznie odzwierciedlać rasę, pochodzenie etniczne, płeć, orientację seksualną, wykształcenie, status ekonomiczny, wiek, religię lub zawód.

Niektóre obrazy nie są prawdziwy lub brak kontekstu. Wiele zdjęć, które ludzie opublikowali w wątku #IfTheyGunnedMeDown, zawierało zdjęcia ludzi udających złość. Niektórzy byli w kostiumach. Niektórzy po prostu pozowali do kamery, tak jak ludzie. Osoba trzymająca butelkę piwa może wydawać się pod wpływem alkoholu, gdy tylko robi śmieszną minę. Mogą wydawać się, że rzucają znak gangu, gdy nie mają pojęcia, co to jest znak gangu. Jeśli trzymają broń, czy biorą udział w zajęciach z samoobrony, czy broń jest prawdziwa? Czy ta koszulka, którą ma na sobie osoba na zdjęciu, naprawdę mówi to, co wydaje się mówić, czy też zdjęcie zostało zmienione? Skąd wiesz? Jeśli dana osoba stoi obok kogoś na zdjęciu, czy oznacza to, że się znają? Kiedy zrobiono zdjęcie? Gdzie został uchwycony obraz? Kto go uchwycił? Kto opublikował zdjęcie i dlaczego je opublikowali? Czy osoba, która zrobiła zdjęcie, miała pozwolenie na jego opublikowanie? Czy został opublikowany w witrynie publicznej czy na stronie prywatnej?

Jeśli tego nie zrobiłeś zdobyć obraz, nie jesteś jego właścicielem. Może jednak istnieć „dozwolony użytek” z obrazu. To zależy od czterech kluczowych pytań :

  1. Jaki jest charakter dzieła chronionego prawem autorskim? Czy właściciel praw autorskich zamierzał je udostępnić?
  2. Jak będzie używany? Łatwiej jest legalnie wykorzystać dzieło chronione prawami autorskimi w środowisku non-profit/edukacyjnym niż wykorzystać dzieło innej osoby w sposób komercyjny.
  3. Jaką część dzieła chronionego prawem autorskim będziesz wykorzystywać? Czy używasz jednego obrazu z dużej galerii? Czy używasz jednego akapitu z książki? A może podnosisz cały rozdział? Im więcej utworu używasz, tym większa ingerencja prawna. Wbrew powszechnemu przekonaniu nie ma określonej ilości, liczby sekund audio lub wideo, z których można bezpiecznie korzystać. Wszystko zależy od tego, ile całości używasz. Zawsze bezpieczniej jest zachować pracę w oryginalnej formie. Tak więc zrobienie zdjęcia okładki magazynu jest mniej ingerencją, niż zdjęciem z okładki.
  4. W jaki sposób naruszyłeś wartość pieniężną materiału chronionego prawem autorskim? Jeśli rozpowszechniasz obraz, który właściciel praw autorskich próbuje sprzedać, mogłeś wyrządzić szkodę kolekcjonerską. Pomyśl o tym, jak muzycy skarżyli się, gdy ludzie udostępniali pliki muzyczne bez płacenia za pobieranie.

Błędy online mogą spowodować trwałe szkody

Prezydent NABJ Sarah Glover podzieliła się jeszcze jedną myślą, która poruszyła mnie. Przypomniała mi, że wszystko, co robimy w sieci, czy to pomocne, czy szkodliwe, ma długie życie. Nic dziwnego, że Sarah, dziennikarka internetowa, przypomina nam wszystkim:

„Dziennikarze powinni informować o faktach, a nie ułatwiać osądzania ofiary ani publikować lub emitować materiałów, które mogłyby spowodować, że czytelnicy i widzowie osądziliby ofiarę. Jeśli ofiara zmarła, zrozum, że wszystko, co zostało opublikowane, jest ostateczne i ta osoba nie będzie w stanie poprawić swoich zapisów.