Dowiedz Się Kompatybilności Za Pomocą Znaku Zodiaku
CDC może dziś wydać nowe wytyczne dotyczące ponownego otwierania szkół
Biuletyny
Plus, spójrz na możliwość obowiązkowej szkoły letniej, ludzie decydują się umrzeć w domu, wzrost liczby nieautoryzowanych eksmisji i nie tylko.

Nauczyciele, w tym Amanda Thornton, po lewej, prowadzą zajęcia online z laptopów podczas mrozów poza szkołą Josepha Greenberga w Filadelfii, poniedziałek, 8 lutego 2021 r. Podczas gdy CDC przygotowuje się do wydania nowych wytycznych dla szkół, mediator zdecyduje, czy szkoła w Filadelfii nauczyciele muszą wrócić do swoich klas pomimo obaw o bezpieczeństwo, ponieważ dystrykt planuje wznowić nauczanie osobiście jeszcze w tym miesiącu. (Zdjęcie AP/Matt Rourke)
Pokrycie COVID-19 to codzienny briefing Poyntera na temat pomysłów na temat koronawirusa i innych aktualnych tematów dla dziennikarzy, napisany przez Ala Tompkinsa z wyższej uczelni. Zarejestruj się tutaj, aby dostawać go do Twojej skrzynki odbiorczej każdego ranka w dni powszednie.
Nowe wytyczne Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom dotyczące tego, jak i kiedy ponownie otwierać szkoły w całym kraju, będą mapą drogową, a nie rozkazem. Co powiedzą te wytyczne i na co liczą interesariusze?
Nauczyciele chcą, aby nowe wytyczne mówiły, że nauczyciele i personel pomocniczy powinni zostać zaszczepieni przed ponownym otwarciem klas. ten Amerykańska Federacja Nauczycieli mówi, że nauczyciele powinni być uważani za pracowników pierwszej linii, tak jak pracownicy służby zdrowia.
Niemal na pewno wytyczne obejmą zwiększoną wentylację sal lekcyjnych i będą wymagać mniejszej liczby uczniów na metr kwadratowy.
The Hill przedstawia przeciwstawne naciski w grze :
Demokratyczni gubernatorzy i burmistrzowie od Chicago po San Francisco odczuwają ogromną presję na ponowne otwarcie szkół, ponieważ dane pokazują, że dzieci mają zaległości w nauce, wskaźniki przestępczości rosną, a wielu młodych ludzi cierpi z powodu traumy izolacji.
Większość szkół prywatnych dla zamożnych dzieci jest otwarta, podczas gdy większość szkół publicznych pozostaje zamknięta, co budzi obawy o równość w edukacji uczniów o niskich dochodach i mniejszości rasowych.
Jednocześnie związki, które mają ogromną władzę w Partii Demokratycznej, wyrażają zaniepokojenie zbyt szybkim ponownym otwieraniem szkół publicznych, gdy pojawiają się nowe szczepy wirusowe.
Niektóre związki twierdzą, że ich nauczyciele nie wrócą do klasy, dopóki nie zostaną zaszczepieni, co stawia ich w sprzeczności z CDC.
gubernator Kalifornii Gavin Newsom (D) i burmistrz Chicago Lori Lightfood (D) skrytykowali związki za to, co określają jako nierealistyczne żądania. Republikanie byli walenie Demokratów w ponowne otwieranie szkół , postrzegając to jako potężną kwestię klinową przed wyborami śródokresowymi.
Amerykańska Federacja Nauczycieli określa, co uważa za plan do ponownego otwierania klas. Obejmuje:
- Wiele testów na COVID-19 w szkołach (20% personelu i uczniów testowanych co tydzień)
- Zwiększona wentylacja w salach lekcyjnych
- Zmniejszenie liczby osób w dowolnym pomieszczeniu
- Opracowanie protokołu zamykania sal lekcyjnych i szkół. Oto pomysł, jak to może działać:

(Amerykańska Federacja Nauczycieli)
Poniższa lista kontrolna jest używana w szkołach publicznych w Waszyngtonie. Federacja Nauczycieli twierdzi, że jest to rodzaj niezmiennej listy, która pomogłaby w bezpiecznym ponownym otwarciu szkół.

(Dystrykt Kolumbii Szkoły Publiczne)
Jest to poważny problem w niektórych społecznościach. The Atlanta Journal-Constitution donosi, że System szkolny w Atlancie zakłada, że około połowa wszystkich uczniów będzie uczęszczać na zajęcia letnie :
Szkoły publiczne w Atlancie zaoferują czterotygodniowy program szkoły letniej, aby pomóc uczniom, którzy zmagali się z trudnościami akademickimi przed i podczas pandemii.
Jako wskazówkę, jak tragiczną zdaniem urzędników może być utrata nauki, dystrykt bada dramatyczny krok: wymaganie udziału niektórych uczniów w sesji czerwcowej.
Letnia Akademia Regeneracji Akademickiej będzie działać pięć dni w tygodniu i będzie oferowana zarówno online, jak i osobiście.
„W tej chwili zdecydowanie zachęcamy do codziennej obecności uczniów przez pełne cztery tygodnie, ale ściśle współpracujemy z naszym działem prawnym, aby zbadać opcje obowiązkowej obecności uczniów” – powiedziała w tym tygodniu członkom rady szkolnej Yolonda Brown, dyrektor ds. nauki.
Widzę podobne plany rozwijający się w Wirginii .
Organizacja non-profit w Michigan mówi, że ankieta przeprowadziła ankietę wśród setek rodziców, którzy powiedzieli, że chcieliby, aby zajęcia letnie nadrabiały to, czego dzieci przegapiły w tym roku szkolnym.
Prezes Amerykańskiej Federacji Nauczycieli, Randi Weingarten, mówi, że obowiązkowa szkoła letnia nie będzie latać, ale szkoły powinny rozważyć, jak zaoferować letni semestr rodzinom, które chcą nadrobić część tego, co straciły podczas wirtualnych semestrów.
„New York Times” Dana Goldstein oraz Kate Taylor ostatnio zbadał, czy zajęcia letnie są możliwością . Ich raport zwraca uwagę na różnicę między skutecznym planem a finansowanym i obsadzonym personelem programem.
Gubernatorzy mają niewiele sposobów na zmuszenie dystryktów do rozszerzenia letnich ofert. Lokalne kontrakty zazwyczaj uniemożliwiają nałożenie na nauczycieli obowiązku pracy w okresie letnim oraz niedawna ankieta edukatorów odkryli, że tylko 19 procent popiera krótsze wakacje w 2021 lub 2022 roku.
Nauczyciele, którzy zgodzili się pracować w okresie letnim, musieliby otrzymać wynagrodzenie w czasie, gdy dystrykty już wyczerpują swoje budżety, aby pokryć koszty, takie jak aktualizacja systemów wentylacyjnych, zatrudnienie pielęgniarek szkolnych oraz personelu testującego i uczniów pod kątem koronawirusa.
Jeśli programy letnie okażą się skuteczne w nadrabianiu kosztów COVID-19 dla studentów, mogą wystąpić długoterminowe skutki. Niektórzy eksperci twierdzą, że może to wzbudzić zainteresowanie całorocznym nauczaniem, które powstrzymuje uczniów przed utratą tego, czego się nauczyli podczas długich przerw w lecie i zimie.
Kiedy pacjenci i rodziny muszą dokonać wyboru, gdzie spędzą swoje ostatnie dni, coraz częściej decydują się nie umierać w szpitalach i domach opieki, czyli miejscach, w których rodzina nie może być blisko. Raporty Associated Press :
W całym kraju śmiertelnie chorzy pacjenci – zarówno z COVID-19, jak i innymi chorobami – podejmują podobne decyzje i umierają w domu, zamiast stawiać czoła przerażającemu scenariuszowi pożegnania się z bliskimi za szkłem lub podczas wideorozmów.
„W przypadku COVID obserwujemy z pewnością, że pacjenci chcą pozostać w domu” – powiedziała Judi Lund Person, wiceprezes ds. zgodności z przepisami w Krajowa Organizacja Opieki Hospicyjnej i Paliatywnej . „Nie chcą iść do szpitala. Nie chcą chodzić do domu opieki”.
Krajowe organizacje hospicyjne donoszą, że placówki odnotowują dwucyfrowy wzrost procentowy liczby pacjentów pod opieką domową.
Zjawisko się rozegrało Hospicjum Carrolla w Westminster w stanie Maryland, gdzie popyt na opiekę domową wzrósł o 30-40%, powiedziała dyrektor wykonawcza Regina Bodnar. Powiedziała, że największym czynnikiem stojącym za tym wzrostem jest unikanie domów opieki i ryzyka koronawirusa.
Miałem zamiar przekazać komentarz, że inspektor hrabstwa Los Angeles Hilda Solis wykonane niedawno, ostrzegając przed niebezpieczeństwem spotkań rodzinnych. Zauważyłem ten fragment w ludziach :
63-letnia Solis, kontynuując swoje uwagi, stwierdzając, że „śmierć na COVID w szpitalu oznacza śmierć w samotności”, podzieliła się tym, że członkowie rodziny, którzy zapadają na nową chorobę układu oddechowego, żegnają się z bliskimi na tabletach i telefonach komórkowych, ponieważ „goście nie są wpuszczono do szpitali dla własnego bezpieczeństwa.”
„Jedna z bardziej bolesnych rozmów, z którymi rozmawiają nasi pracownicy służby zdrowia, dotyczy tych ostatnich słów, kiedy dzieci przepraszają swoich rodziców i dziadków za sprowadzenie COVID do ich domów, za zachorowanie” – powiedziała. „A te przeprosiny to tylko niektóre z ostatnich słów, które bliscy kiedykolwiek usłyszą, gdy umierają samotnie”.
„Proszę, nie pozwól, aby to była twoja rodzina. Nie pozwól, aby to byli twoi rodzice lub dziadkowie” – dodał Solis. „Proszę, dla swoich bliskich, zostań w domu, bądź bezpieczny, utrzymuj swoich bliskich przy życiu”.

Demonstranci wzywają do wprowadzenia umorzenia czynszu i silniejszego ustawodawstwa dotyczącego eksmisji w Sacramento w Kalifornii, 25 stycznia 2021 r. (AP Photo/Rich Pedroncelli, File)
Właściciele, którzy szukają sposobu, aby zdobyć ludzi, którzy nie płacą czynszu – niektórzy z nich wkrótce osiągną granicę jednego roku od czasu, gdy ostatni raz widzieli czek – znaleźli rosnącą lukę. Artykuł w New York Times mówi, że sprawy eksmisyjne dotyczyły: „nieuprawnieni mieszkańcy” stają się coraz bardziej powszechne, ponieważ najemcy przyjmują rodzinę lub przyjaciół.
Kaitlin Heinen, prawnik pracowniczy w Projekt Sprawiedliwosci Mieszkaniowej w Seattle , powiedział, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy zauważyła znaczny wzrost przypadków „nieuprawnionego lokatora”, w których właściciel stara się eksmitować kogoś za wpuszczenie współlokatora z księgi rachunkowej do lokalu. Claas Ehlers, dyrektor generalny Family Promise , organizacja non-profit zajmująca się zapobieganiem bezdomności, która ma ponad 200 oddziałów w 43 stanach, powiedziała, że osoby bez dzierżawy stanowiły ogromną część próśb grupy o pomoc w wynajmie.
„Widzimy ten efekt domina, gdzie tańsze, niedrogie mieszkania są nadal nasycone, więc teraz wpadamy w nieautoryzowanych lokatorów” – powiedziała pani Heinen.
To świat czynszów gotówkowych i umów ustnych, które są niestabilne i łatwo się zrywają — jest to ważny powód, dla którego są różne studia pokaż, że najemcy nieformalni są bardziej narażeni na bezdomność.
Jedna z moich ulubionych czytelniczek, Anna Stern, dostrzegła w tej historii kilka perełek przez USA Today . U niektórych osób – nie wiemy ilu – pojawiła się wysypka na ramieniu, w miejscu, w którym dostali swój pierwszy zastrzyk Moderna COVID-19. Zgłoszono zaledwie kilkanaście przypadków, ale może być ich znacznie więcej.
Nic nie wskazuje na to, że reakcja nie jest tylko lokalną – i krótką – reakcją, gdy układ odpornościowy organizmu zaczyna działać, powiedziała dr Esther Freeman, dyrektor globalnej dermatologii zdrowotnej w Massachusetts General Hospital.
„Chcemy zapewnić ludzi, że jest to znane zjawisko” – powiedziała. „Posiadanie dużej czerwonej plamy na ramieniu przez kilka dni może nie być zabawne, ale w rzeczywistości nie ma powodu do paniki i nie ma powodu, aby nie zrobić drugiego strzału”.
Niezwykłe jest to, że wysypka zwykle pojawia się od pięciu do dziewięciu dni po pierwszej szczepieniu – średnio tydzień później. To odróżnia ją od większości skutków ubocznych szczepionek, które zwykle występują w ciągu jednego lub dwóch dni.
„Ludzie są trochę zaskoczeni, ponieważ od strzału minęło dużo czasu” – powiedział Freeman.
CDC chce usłyszeć od ludzi, którzy mieli takie reakcje skórne i mają skonfigurować stronę, na której ludzie będą mogli je zgłaszać . Niektóre z tych wysypek mogą mieć średnicę od pięciu do sześciu cali. Eksperci twierdzą, że wysypka na ramię COVID-19 powstrzyma cię przed podaniem drugiej dawki, ale twierdzą, że możesz spróbować użyć drugiego ramienia.
Firma badawcza EAB , który podąża za trendami pozyskiwania funduszy w szkolnictwie wyższym, mówi, że rok 2020 był szczególnie trudny dla szkół wyższych i uniwersytetów. 65% szkół zebrało w zeszłym roku mniej pieniędzy niż w 2019 roku, i to nie tylko odrobinę. Dawanie spada o 30% rok do roku.
Oto krótkie podsumowanie tego, co znalazło EAB:
54% instytucji odnotowało spadki wartości dolara, przy czym mediana instytucji odnotowała 9,4% spadek wartości nowych prezentów i zastawów. W przypadku 46% instytucji spadki sięgały dwucyfrowych.
Większość problemów związanych z przychodami można przypisać spowolnieniu działalności związanej z upominkami. Zespoły programistyczne miały duże trudności z przeorientowaniem swojej pracy na erę Zoom. Niewielu znalazło niezawodne sposoby na utrzymanie wysokiej aktywności związanej z uprawą i nagabywaniem.
W rezultacie wielu naszych partnerów, 49,5%, odnotowało spadek liczby nowych propozycji 25 000+, w porównaniu z 41,6%, którzy odnotowali wzrost i 8,9%, którzy pozostali bez zmian. Prawie 2 na 5 odnotowało paraliżujące dwucyfrowe spadki propozycji.
Wiele z tych spadków pojawiło się po raz pierwszy po latach wzrostu w głównych zespołach zajmujących się prezentami, co pomogło podnieść ogólną produktywność. Jednak w tym roku zwrot z tej inwestycji w personel utknął w martwym punkcie.
Badanie mówi, że ogólnie rzecz biorąc, świat fundraisingu non-profit odnotował niewielki procent głównych darów, które przytępiły znaczną erozję zachodzącą wśród znacznie większej puli darczyńców.
Jeden obszar, który zarobił dużo więcej pieniędzy w 2020 roku to non-profit badania biofarmaceutyczne . To dawanie było skoncentrowane na wspieraniu badań nad szczepionkami i leczeniem koronawirusa. Organizacje charytatywne na rzecz sprawiedliwości społecznej również w 2020 r. nastąpił wzrost nowego zainteresowania.
Kronika filantropii właśnie się ukazała z ich listą najlepszych dawców w Ameryce, gdzie mieszkają i co wspierają.
The Hill mówi pomimo pandemii i niespokojnej gospodarki, większość Amerykanów twierdzi, że w zeszłym roku przekazała prawie tyle samo, co w 2019 r. :
Według danych, ponad 70 procent Amerykanów przekazało w zeszłym roku średnio 348 dolarów na rzecz organizacji charytatywnych ostatnia ankieta , więcej niż 62 procent w 2019 r., ale nieco poniżej średniej zeszłorocznej wynoszącej 379 USD. Prawie 90 procent tych, którzy nie podawali braku dochodu do dyspozycji jako głównego powodu. I podczas gdy ustawa CARES podniosła odliczenia na dary charytatywne, 83,5% stwierdziło, że nie wpłynęło to na kwotę, którą przekazali.
Mniej więcej jedna czwarta ofiar została przekazana dwóm różnym organizacjom, a ponad połowa została przekazana na cele charytatywne związane ze zdrowiem, a następnie organizacje non-profit zajmujące się zwierzętami, a następnie religią. Społeczności czarnoskóre, tubylcze i latynoskie, a także społeczność LGBTQ+ zostały nieproporcjonalnie dotknięte pandemią, która tylko pogłębiła istniejące nierówności.
Pomimo gwałtownego wzrostu aktywizmu napędzanego przez ruch Black Lives Matter zeszłego lata, tylko 16,3 procent ofiarowanych na cele praw obywatelskich, chociaż kolejne 18,8 procent ofiarowano na edukację, 18,8 na społeczności i 17,4 procent na ubóstwo.
Nie tylko to, ile dają Amerykanie, ale także jak dają, zmieniło się w ostatnich latach. Kolejny raport przez Women’s Philanthropy Institute stwierdził, że coraz więcej Amerykanów przekazuje darowizny bezpośrednio organizacjom charytatywnym, innym osobom lub firmom.
Wrócimy jutro z nową edycją Covering COVID-19. Zarejestruj się tutaj, aby otrzymać go bezpośrednio do skrzynki odbiorczej.