Rekompensata Za Znak Zodiaku
Podstawa C Celebryci

Dowiedz Się Kompatybilności Za Pomocą Znaku Zodiaku

Co jest nie tak z „Złapać drapieżnika”

Inny

Badania równoległe. Tak Chris Hansen z „Dateline NBC” opisuje pracę, którą wykonuje w segmentach programu „To Catch a Predator”. Teoretycznie personel „Dateline” prowadzi śledztwo, organizacja non-profit Perverted Justice prowadzi śledztwo, a gliny prowadzą własne śledztwo.

tytuł grzecznościowymagazyn właśnie opublikował długi artykuł zabranie czytelników za kulisy zeszłorocznej operacji, kiedy jeden z celów, asystent prokuratora, popełnił samobójstwo, gdy policja próbowała go aresztować.

W praktyce równoległe dochodzenia są nieuporządkowane. Artykuł jest studium przypadku dla dziennikarzy, lekcją poglądową, która pokazuje, jak skomplikowana jest dla śledczych współpraca, motywowana innymi celami i wartościami. Dziennikarze teoretycznie chcą informować opinię publiczną o zagrożeniu dla dzieci. Ludzie Perverted Justice chcą zawstydzić i zdemaskować potencjalnych pedofilów. A gliniarze chcą aresztować tych, którzy łamią prawo.

Choć ich motywy nie wykluczają się wzajemnie, relacje Luke’a Dittrichatytuł grzecznościowysprawia, że ​​dziennikarze, obywatele i gliniarze wydają się prawie niemożliwe, aby pozostać wiernym własnym celom i nie przejmować pracy innych.

To dlatego, że potrzebują siebie nawzajem. „Dateline” potrzebuje gliniarzy, aby wyciągnęli broń i ścigali złych, aby uzyskać dramatyczny film. Perverted Justice potrzebuje „Dateline”, aby promować swoją sprawę. A gliniarze chcą wyglądać na kompetentnych i twardych.

tentytuł grzecznościowykawałek odsłania te punkty nacisku raz po raz.

„Dzień lub dwa przed rozpoczęciem operacji użądlenia technicy NBC zainstalowali zaawansowany technologicznie system projekcji wideo w pokoju w kwaterze głównej Departamentu Policji w Murphy” – pisze Dittrich. „Wraz z projektorem firma NBC zainstalowała cały sprzęt niezbędny do strumieniowego przesyłania wielu strumieni wideo i audio na żywo z domu wabików oddalonego o milę”.

Jeśli rzeczywiście NBC potrzebowało zdalnego pomieszczenia kontrolnego, po co urządzać go w wydziale policji? Takie postępowanie niemal gwarantuje, że informacje zebrane przez dziennikarzy zostaną przekazane policji. Uniemożliwia to policjantom, gdy zwracają się do sądu, ustalenie, jakie informacje zebrali samodzielnie, a jakie informacje dotarły do ​​nich za pośrednictwem strony trzeciej. Ten pokój był tak imponujący, że policja Murphy zaczęła nazywać go pokojem wojennym, donosi Esquire.

„Około 12.30, według detektywa Sama Love, który również był w pokoju wojennym, zadzwoniła komórka porucznika Barbera. Rozmowa, wspomina Love, była krótka i w większości jednostronna, a potem Barber przekazał szefowi wiadomość: Chris Hansen chce, aby policja otrzymała nakaz aresztowania i nakaz przeszukania Billa Conradta – zastępcy prokuratora.

Hansen zaprzecza temu w jego wywiad z Dittrichem , którytytuł grzecznościowyopublikowany. Nawet jeśli tak się nie stało, często policja i dziennikarze mają wobec siebie niewypowiedziane oczekiwania. Źródła powinny oczekiwać, że dziennikarze będą zadawać trudne pytania, pociągać ich do odpowiedzialności. Ale większość gliniarzy nie prędzej wysłuchałaby dziennikarza sugerującego, jak powinni wykonywać swoją pracę, niż wstąpiłaby do lokalnego oddziału ACLU. Dobrzy reporterzy policyjni spędzają lata na ustalaniu granic zawodowych z detektywami i funkcjonariuszami patrolowymi. Oczywiste jest, że informacje przepływają w jedną stronę. Oczywiste jest, że reporterzy mają informować opinię publiczną, a gliniarze mają egzekwować prawo.

tentytuł grzecznościowyartykuł opisuje scenę przed domem asystenta prokuratora w niedzielny poranek, którą załoga „Dateline” wyznaczyła, mając nadzieję, że będzie miała okazję zaatakować cel, zanim zostanie aresztowany. W miarę jak przybywało coraz więcej funkcjonariuszy policji, aby odbyć nakaz, zastanawiali się, czy wedrzeć się na siłę do domu.

Dittrich pisze: „Właściwie Hansen i jego załoga zauważyli jedną rzecz. Widzieli niedzielną edycjęPoranne wiadomości z Dallassiedząc tuż za drzwiami Billa Conradta. A potem, kiedy następnym razem spojrzeli, nie zobaczyli tego. O czym szef rozmawia z sierżantem… „Ale nikt nie opuścił rezydencji?” – pyta sierżant. Wódz Myrick powtarza pytanie komuś poza kamerą. – Tak – odpowiada Chris Hansen. Nie widział, żeby ktokolwiek wychodził.

To kolejny przykład tego, jak to, co w teorii wydaje się dobrym pomysłem, rozpada się w praktyce. To już nie jest równoległe śledztwo, kiedy gliniarze opierają swoje decyzje o wezwaniu zespołu SWAT na obserwacjach dziennikarzy.

W swoim wywiadzie zdziedzic,Hansen twierdzi, że metoda działa: „Wiesz, w modelu, którego użyliśmy w Riverside, myślę, że służył naszym widzom i służył bezpieczeństwu publicznemu w najlepszy możliwy sposób. I myślę, że jako dziennikarze zachowujemy niezależność. Wiesz, ujawniamy wszystkie metody w tej historii, jeśli chodzi o płacenie Zboczonej Sprawiedliwości jako konsultantów. Jeśli chodzi o związek Perverted Justice z dochodzeniem organów ścigania. Więc wiesz, myślę, że zadowolimy wszystkie strony tutaj.

Ujawnienie nie jest tutaj odpowiedzią. Niezależność jest. Niezależność w praktyce i w teorii. Niemożliwe jest, aby śledztwa przebiegały równolegle, gdy dziennikarze pracują poza wydziałem policji i uczestniczą w dyskusjach organów ścigania na temat czasu i metod aresztowania.

Opinia publiczna polega na dziennikarzach, by byli niezależni, pytali gliniarzy o ich metody, a nie pomagali im. Może to być dobre wideo, jeśli osoba z kamerą jest obserwowana. Ale to nie jest dobre dziennikarstwo.