Rekompensata Za Znak Zodiaku
Podstawa C Celebryci

Dowiedz Się Kompatybilności Za Pomocą Znaku Zodiaku

Nastąpiła eksplozja międzynarodowych weryfikatorów faktów, ale stoją przed dużymi wyzwaniami

Sprawdzanie Faktów

Gisela Giardino dla Sprawdzone

Jest to lekko zredagowana wersja przemówienia wygłoszonego na Latam Chequea, konferencji osób sprawdzających fakty w Ameryce Łacińskiej zorganizowanej przez Chequeado w dniach 7 i 8 czerwca.

Sprawdzanie faktów w obecnym wcieleniu zostało zapoczątkowane w Stanach Zjednoczonych wraz z uruchomieniem Factcheck.org w 2003 roku i spopularyzowało się w tym momencie (przejdź do 40:58).

Jak na ironię, Cheney nie sprawdził faktów dotyczących nazwy domeny, więc odwiedzający Factcheck. z znalazł stronę przekierowującą ludzi do głosowania na jego przeciwników.

Po raz kolejny w Stanach Zjednoczonych sprawdzanie faktów zostało uznane za wysoko cenioną formę dziennikarstwa, gdy nagroda Pulitzera poszedł do PolitiFact w 2009 roku. Teraz może być trochę ciekawie przeczytać cytat wspominając o „mocy sieci WWW”.

Jednak w ciągu ostatnich pięciu czy sześciu lat dziedzina ta znacznie się rozwinęła i stała się wyraźnie mniej amerykanocentryczna. Obecnie w około 40 krajach działa ponad 100 projektów sprawdzających fakty. Weryfikatory faktów można znaleźć w krajach tak różnych od siebie, jak Australia i Meksyk, Indie i Brazylia, Korea Południowa i Kenia.

Kim są światowi weryfikujący fakty i jak działają?

Ich koncentracja przypomina odwróconą siódemkę, dość gęsto pokrywając Amerykę i Europę, a słabiej pozostałe kontynenty.

Obecność inicjatyw sprawdzających fakty; na podstawie Duke Reporters

Obecność inicjatyw sprawdzających fakty; oparty na bazie danych Duke Reporters’ Lab i zintegrowany z nowszymi witrynami, które zostały uruchomione

Jest to w dużej mierze ruch cyfrowy, ponieważ 80 procent ankietowanych respondentów Global Fact 3 publikuje swoje treści głównie w Internecie. Ten naturalny stan rzeczy oznaczał czasami, że weryfikatorzy mają trudności z przetłumaczeniem ich treści na dobre formaty w innych mediach, a mianowicie w telewizji.

Niestety, weryfikacja faktów nie zmieniła nikogo w milionera, przynajmniej na razie. Prawie trzy czwarte projektów sprawdzających fakty reprezentowanych w Global Fact działa z rocznym budżetem wynoszącym 100 000 USD lub mniej.

Niski koszt dystrybucji online, rosnąca dostępność otwartych danych i rosnąca nieufność do mediów głównego nurtu sprawiły, że wiele projektów sprawdzających fakty wywodzi się spoza tradycyjnego dziennikarstwa. W rzeczywistości większość stron weryfikujących fakty poza USA nie jest prowadzona przez uznane media, ale przez organizacje społeczeństwa obywatelskiego.

Tak jest w przypadku światowych liderów w tej dziedzinie, takich jak brytyjski Full Fact, Africa Check z Johannesburga i argentyńskie Chequeado.

Poza podziałem na media/organizacje pozarządowe jest jeszcze kilka osobliwości geograficznych — chociaż nie powinniśmy omawiać różnic w tak stosunkowo nowym ruchu.

W niektórych młodszych demokracjach, zwłaszcza w Europie Wschodniej, weryfikacja faktów jest postrzegana przez organizacje społeczeństwa obywatelskiego jako narzędzie dążące do budowania mechanizmów odpowiedzialności i kultury przejrzystości.

W hiszpańskojęzycznym świecie weryfikację faktów często stosowały te same organizacje, które realizują projekty sprawozdawczości dochodzeniowej. Wydaje się to być sojuszem o dużym potencjale: weryfikujący fakty mogą wykorzystać więcej materiałów, które wydobyli reporterzy śledczy, a praca reporterów śledczych może uzyskać całoroczną i polityczną demaskację dzięki wielokrotnemu skierowaniu osób weryfikujących fakty.

Cztery organizacje w Latam Chequea były partnerami sprawozdawczymi dla Panama Papers: Consejo de Redaccion, Efecto Cocuyo, Ojo Publico, Univision – z których trzy już prowadzą inicjatywy sprawdzające fakty, a mianowicie Colombia Check, Ojo Bionico i Detector de Mentiras. To samo można powiedzieć o dwóch hiszpańskich partnerach Panama Paper, El Objetivo i El Confidencial.

Wydaje się to interesujące w porównaniu ze światem anglojęzycznym, gdzie osoby sprawdzające fakty i reporterzy śledczy są przyjaźni, ale odrębni.

Jeśli ruch stał się mniej amerykanocentryczny, dotyczy to zwłaszcza niektórych innowacji w formatach. Być może najbardziej rażącym tego przykładem jest to, jak sprawdzanie faktów w Stanach, pomimo zbierania kilku milionów odsłon miesięcznie w ramach trzech głównych operacji, ma straszną passę w telewizji. Oto jeden przykład:

Coś może się zmienić, jeśli ten chyron CNN prowadził w zeszłym tygodniu, jest coś, przez co można przejść. Ale wciąż jesteśmy bardzo daleko od światowych liderów, takich jak hiszpański El Objetivo.

Obecny cykl wyborczy w Ameryce jest dobrym punktem przejścia do omówienia wpływu sprawdzania faktów. Ten cytat wygłoszony przez redaktorkę PolitiFact, Angie Holan, doskonale oddaje stan rzeczy:

Jedna z kandydatek jest tak wyrachowana, że ​​analizuje fakty, że ludzie postrzegają ją w najlepszym razie jako skrytą, aw najgorszym jako kłamcę. Drugi kandydat jest tak niedbały o fakty, że ludzie postrzegają go w najlepszym razie jako artystę estradowego, aw najgorszym jako kłamcę.

Wiele osób martwi się, że nie jest to wyłącznie amerykański problem, że rozprzestrzenianie się fałszywych wiadomości i echa w mediach społecznościowych zmieszane z kandydatami, którzy boją się faktów, sprawiają, że jest to globalny problem. Czy żyjemy w świecie post factum?

Co wiemy o wpływie

Cofnijmy się więc o krok i zadajmy sobie pytanie: co wiemy o wpływie sprawdzania faktów? Widzieliśmy konkretne anegdoty o wpływie z całego świata.

Aby pozostać w Argentynie, oto, co ówczesna kandydatka na wiceprezydenta Gabriela Michetti miała do powiedzenia na temat weryfikacji faktów przez Chequeado:

https://www.poynter.org/wp-content/uploads/2016/06/nuncamas.mp3

Oprócz anegdot, badania wykazały, że sprawdzanie faktów może działać.

w badanie terenowe z 2012 roku Brendan Nyhan z Dartmouth College i Jason Reifler z University of Exeter przyjrzeli się ustawodawcom na szczeblu stanowym ubiegającym się o urząd w USA. Wzięli około 1000 z nich i podzielili na trzy grupy: jednej powiedziano, że będą monitorowane przez standardową organizację prasową; po drugie, że zostaną zweryfikowane pod kątem faktów i że fałszywe twierdzenia zostaną publicznie omówione w żenujący sposób; trzecia była grupą kontrolną. Okazuje się, że grupa, której powiedziano, że zostanie zweryfikowana pod kątem faktów, miała znacznie lepsze wyniki pod względem prawdziwych twierdzeń w kolejnych miesiącach.

Przechodząc do czytelników i wyborców: wykazano, że zdecydowanie preferują sprawdzanie faktów. W zeszłym roku NPR przeprowadziło ankietę wśród lojalnych słuchaczy, pytając ich, czego najbardziej oczekują od sieci radiowej pod względem relacji z wyborów. 96 procent powiedziało, że chce zweryfikować fakty ; było to drugie miejsce po uzyskaniu rzeczywistych wyników i znacznie wyższe niż ciągłe aktualizowanie ankiet.

Teraz jest oczywiście różnica między tym, czego chcą czytelnicy, a tym, co faktycznie konsumują.

Badania pokazują, że fakty mogą zmienić zdanie. A badanie na początku tego roku, według naukowców z Cornell University, 30 procent użytkowników kanału Reddit /ChangeMyView faktycznie zmieniło zdanie, gdy przedstawiono im sprzeczne fakty.

Niektóre z oporów przed korektą faktów mogą być również bardziej na pokaz niż w rzeczywistości. A papier w kwartalniku „Journal of Political Science” zeszłej jesieni przyjrzano się stronniczym stronniczości i przekonaniom opartym na faktach.

Okazuje się, że Demokraci i Republikanie będą początkowo różnie odpowiadać, po partyzanckich liniach, na faktyczne pytania, takie jak: jak za prezydentury Clintona zapanował deficyt, czy też „wzrost” wojskowy zmniejszył liczbę ofiar śmiertelnych w Iraku. Ale nie zawsze tak jest. Gdy respondenci otrzymali nagrodę finansową w wysokości zaledwie 1 USD za udzielenie prawidłowej odpowiedzi lub wybranie „nie wiem”, podział stronniczy w przekonaniach dotyczących faktów znacznie się zmniejszył

A kiedy czytelnicy są narażeni na weryfikację faktów, reagują pozytywnie. W badaniu oczekującym na publikację, przeprowadzonym latem ubiegłego roku we Włoszech, Nyhan i Reifler odkryli, że czytelnicy narażeni na weryfikację faktów mają dokładniejsze zrozumienie faktów związanych z twierdzeniami niż ci, którzy tego nie zrobili.

Kluczowe trendy i wyzwania na przyszłość

Nie oznacza to, że weryfikatory faktów są bez wyzwań. Niektóre są tak stare jak ludzka natura, inne są nowe.

Przede wszystkim błąd potwierdzenia i motywowane rozumowanie mogą skłaniać ludzi do szukania informacji, które potwierdzają to, w co już wierzą, i lekceważą resztę. Korekty na tematy, w których ludzie czują się szczególnie mocno, mogą nie tylko nie działać, ale mogą też mieć odwrotny skutek, coś, co nazywamy efektem odwrotnym. Osoby weryfikujące fakty muszą znaleźć sposoby na przekazanie tego, co mówią nam najlepsze informacje empiryczne, w sposób, w który wierzymy. Ale muszą też wystrzegać się tego w sobie, gdy przyzwyczajają się do wykonywania pracy w określony sposób, bez kwestionowania naszych założeń.

Musimy znaleźć formaty dla osób znudzonych czytaniem długich artykułów wypełnionych hiperłączami. Na tym froncie cieszę się, że odniosłem sukces na Snapchacie i botach. Ale nie widzieliśmy oderwanego podcastu i widzieliśmy zmagania z telewizją.

Po trzecie, weryfikatorzy faktów muszą znaleźć sposoby na włamanie się do komór echa mediów społecznościowych. Facebook stawia dwa główne wyzwania osobom weryfikującym fakty: doskonałe źródło dezinformacji i rosnącą barierę w dotarciu do użytkowników, którzy już nie lubią podobnych treści.

Po czwarte: musimy wprowadzić nowe i skuteczniejsze sposoby mierzenia naszego wpływu. Anegdoty są świetne, studia akademickie jeszcze lepsze. Jednak weryfikatorzy faktów powinni przyglądać się mierzeniu wpływu w taki sam sposób, w jaki mierzą ruch. Pomiar powinien być ciągły i oparty na .

Wreszcie modele biznesowe. Tutaj moje pytanie jest zawsze takie samo: która organizacja weryfikująca fakty będzie Storyful w naszej dziedzinie? Chociaż nie sugeruję, abyśmy mierzyli sukces usługi publicznej pod względem wartości sprzedaży, uważam, że powinniśmy pomyśleć o sposobach uczynienia tej pracy skalowalną i samowystarczalną.

To są mocne wyzwania. Mimo to weryfikatorzy faktów mają szczęście, że pracują w dziedzinie dziennikarstwa odpowiedzialności, w której są to pytania, z którymi należy sobie radzić każdego dnia.

Miejmy nadzieję, że będą na tyle uczciwi, by dostrzec nasze własne ograniczenia i na tyle wytrwali, by znaleźć kilka odpowiedzi.