Dowiedz Się Kompatybilności Za Pomocą Znaku Zodiaku
„Płyn do ciała by mnie zdenerwował” — kobieta przyłapuje współlokatorkę na uzupełnianiu wodą mydła i detergentu do prania
Trendy
Nie brakuje dramatów ze współlokatorami, zwłaszcza w TIK Tok . Z wymiana zamków, bo nie płaciłeś czynszu do tego, aby współlokator kupował hurtowo i nie zostawiaj Ci miejsca w lodówce, wspólne mieszkanie często może być stresujące. A jeszcze gorzej jest, gdy współlokatorzy próbują podstępnie za Twoimi plecami. Jakby nam wybaczono, ale nie urodziliśmy się wczoraj. Wiemy, kiedy zostajemy oszukani.
Kontynuacja artykułu poniżej ogłoszeniaPewna kobieta niedawno podzieliła się na TikToku tym, jak jej współlokatorka oszukuje ją na dobre. Niestety nie tylko ona tego doświadczyła.

Zdjęcie stockowe
Kobieta naraziła współlokatorkę na używanie niektórych jej produktów, a następnie napełnianie butelek wodą, aby uzupełnić brakujące produkty.
Ogólna zasada jest taka, że jeśli mieszkasz z innymi ludźmi, nie dotykaj ich rzeczy. A jeśli dotkniesz ich rzeczy, zapytaj, zanim to zrobisz. A jeśli zużyjesz za dużo, może powinieneś zaoferować im zakup nowego produktu. Cóż, nic takiego nie miało miejsca w kreatorze @kaystonertv dom.
Na TikToku wyzywała ją od współlokatorki za używanie jej rzeczy i ujawniła, w jaki niezbyt podstępny sposób próbowała to zatuszować.
W swoim siedmiosekundowym filmie @kaystonertv otwiera butelkę z detergentem do prania i zaczyna wlewać go do pralki, z tą różnicą, że detergent nie wygląda na zbyt gorący. W rzeczywistości wygląda jak woda z delikatnymi śladami detergentu.
Kontynuacja artykułu poniżej ogłoszeniaNastępnie @kaystonertv poszła do łazienki i próbowała wypompować płyn do mycia ciała ze swojego pojemnika. Po raz kolejny wypłynęła substancja, składająca się głównie z wody z dodatkiem odrobiny mydła.
Było jasne, że ktoś napełnił butelkę z detergentem do prania i płynem do mycia ciała @kaystonertv wodą, żeby wyglądało, że jeszcze trochę zostało.
Kontynuacja artykułu poniżej ogłoszenia„POV: Masz współlokatora, który przysięga, że nie używa twoich rzeczy” – napisała w tekście wideo.
W podpisie dodała: „A potem przysięgają, że nie widać, że to wszystko jest zmieszane z wodą”.

W sekcji komentarzy użytkownicy poczuli ból @kaystonertv.
„Pływanie do ciała by mnie zniechęciło” – napisała jedna z użytkowniczek.
Inny powiedział: „Dlatego nie chcę już mieć współlokatorów”.
Trzeci skomentował: „Samo użycie to jedno, a zniszczenie i rozcieńczenie reszty butelki doprowadziłoby mnie do szaleństwa”.
Ale szybko stało się jasne, że @kaystonertv nie był jedyną osobą, która miała współlokatora-bandytę. „Dosłownie zaczęłam wkładać wszystkie rzeczy do naszego pokoju i zamykać drzwi na klucz. Naczynia, papier toaletowy, detergent, szampon, farba do włosów” – powiedziała jedna z osób.
Kilka innych osób poparło pomysł zamykania swoich rzeczy, aby współlokator nie mógł do nich dotrzeć.
Kontynuacja artykułu poniżej ogłoszenia
„Dziewczyno, moja dawna współlokatorka dodawała wodę do moich Olaplexów i Dermalogica” – podzieliła się inna użytkownik.
Jedna z matek twierdziła, że jej współlokatorka używała szamponu jej córki, a potem próbowała zwalić winę na 2-latkę.
Kontynuacja artykułu poniżej ogłoszenia
Konkluzja: Współlokatorzy osiągnęli nowy poziom, jeśli chodzi o korzystanie z rzeczy innych osób.
Pamiętaj, że zasługujesz na życie w miejscu, w którym czujesz się komfortowo i szanowany. Jeśli współlokator utrudnia Ci życie, skonfrontuj się z nim. Jeśli to nie pomoże, być może będziesz musiał znaleźć nowe miejsce do życia.