Dowiedz Się Kompatybilności Za Pomocą Znaku Zodiaku
Doja Cat otwarcie opowiedziała o kontrowersjach związanych z piosenką „Demons”.
Muzyka
Istota:
- Doja Cat nie przejmuje się krytyką dotyczącą jej teledysku i zdjęć do „Demons”.
- Raper ostro zareagował na fanów w mediach społecznościowych.
- Doja trzyma się swojej twórczej wizji nadchodzącego albumu „Scarlet”.
Fani hip-hopu z pewnością się z tym zgodzą Doja Cat nadchodzący projekt „Scarlet” to jeden z najbardziej oczekiwanych albumów 2023 roku. Femcee dała jasno do zrozumienia, że obserwujemy rozwój nowej ery, w której talent przenosi swoje umiejętności rapowe na ulicę i odchodzi od tradycyjnego popowego brzmienia. To powiedziawszy, pierwsze dwa single z albumu, „Attention” i „Paint the Town Red”, spełniły oczekiwania.
Po sukcesie dwóch singli Doja wydała swój trzeci utwór „Demons” z teledyskiem. Po przetrawieniu tekstu wiele osób uznało, że Doja rzuca cień na kilka raperek. Nie wspominając, że teledysk wywołał dyskusję na temat artysty przyjmującego klimat kultu stana, co oczywiście budzi kontrowersje.
Raper w końcu zdecydował się stawić czoła krytyce i położył kres problemom.
Kontynuacja artykułu poniżej ogłoszenia
Doja Cat wyjaśnia tekst „Demons”, odpowiadając na kontrowersje.
Niestety, w chwili, gdy raperka pozornie rzuca cień na ich muzykę, fani szybko spekulują, że może to rzucać cień na ich ulubieńca. I oczywiście, Nicki Minaj , Megan Thee Ogier , I Kardi B fani mieli mnóstwo do powiedzenia.
I choć tekst „Demons” faktycznie wskazuje na bzdury, które Doja gada, raper stwierdził, że to nie jest to, na co wygląda.
Kontynuacja artykułu poniżej ogłoszeniaW wielu Instagram Stories opublikowanych 1 września 2023 r. za pośrednictwem serwisu plotkarskiego Rozmowa Sąsiedzka , Doja w końcu wyjaśniła sprawę swojego utworu „Demons” i plotek o jej rzucającym cieniu.
„Ludzie nie chcą zaakceptować tego, że ich obrażam, więc próbują zrzucić to na Cardi, Nicki, Meg i każdą inną raperkę. Nie potępiam raperów. Nienawidzę krytyków. Bądź znudzony. Trzymaj rękę na pulsie” – powiedziała Doja.
Doja kontynuowała: „Nie obrażam ludzi, którymi się inspiruję. Nie pogardzam ludźmi, na których mi zależy. Nie obrażam ludzi, którzy na co dzień mnie nie nękają i nie atakują. WSZYSTKO. Ona nie. Oni nie. Wszyscy jesteście problemem.
W trzecim i ostatnim poście Doja upewniła się, że jej uczucia są całkowicie jasne.
„ABY BYĆ W 100 PROCENTACH JASNO, ponieważ wiem, że wszyscy potrzebujecie, żebym mówił za was PRAWDZIWIE WOLNO. W mojej sekcji komentarzy nie obrażam nikogo poza cholernymi oszustami” – powiedziała Doja.
A oto panie i panowie.
Kontynuacja artykułu poniżej ogłoszeniaDoja Cat również ostro zareagowała na fanów, którzy podzielali swoją niechęć do jej grafiki „Demons” i zwiastunu teledysku.
Kochanie, Doji nie obchodzi, co ludzie myślą o jej muzycznych obrazach. Pod koniec sierpnia 2023 roku Doja zaczęła promować piosenkę „Demons”. Kiedy fani obejrzeli oprawę graficzną, wielu było niezadowolonych.
Kontynuacja artykułu poniżej ogłoszeniaFani nie tracili czasu, wykrzykując gwiazdę i dzieląc się swoimi opiniami na temat jej „czczenia szatana” i posiadania „demonicznego ducha”. Jednak Doja szybko odpowiedziała za pośrednictwem Instagram Stories.
„Jesteście tak cholernie zmartwieni, że prawdopodobnie nie dalibyście rady przetrwać odcinka „Gęsiej skórki”, kurwa” – powiedział artysta za pośrednictwem Gorący nowy hip-hop .
Krytyka nie jest dla Doji niczym nowym, ponieważ radzi sobie z tym od momentu wkroczenia w nową erę. Jednak ze swoją kreatywną wizją projektu pozostaje 10 stóp w dół.